Metody wyburzeń
Metody wyburzeń są różne. Jedno z najbardziej widowiskowych jest oczywiście użycie materiałów wybuchowych. Wyburzenia dokonywane taką metodą są niezwykle widowiskowe i oprócz samych inwestorów, cieszą się także sporym zainteresowaniem zwykłych gapiów, których nigdy przy takiej okazji nie brakuje. Co właściwie jest tak interesującego w tego rodzaju wyburzeniach? Otóż chyba najbardziej zjawiskowy wydaje się fakt, że wyburzane budynki służyły przecież ludziom, ktoś w nich mieszkał lub pracował, wytwarzano tam dobra i świadczono usługi. Ludzie przywiązują się do takich miejsc. Ponadto jest to po prostu efektowne zjawisko, gdy budynek o kilku lub kilkunastu kondygnacjach nagle, w przeciągu kilku minut staje się górą gruzu nie sięgającą zazwyczaj drugiego piętra. Huk i ilości kurzu, jakie przy tym powstają, przypominają istny Armagedon. Ciekawy wydaje się zawsze fakt, że specjaliści od wyburzeń potrafią tak ukierunkować burzoną budowlę, że nie zahaczy ona nigdy o budynki sąsiednie (i to nawet jeśli stoją bardzo blisko).
Poza dynamitem spotyka się także wyburzenia mniej efektowne, jak i mniej efektywne, bo trwające zazwyczaj znacznie więcej czasu. Polegają one na systematycznym burzeniu kolejnych kondygnacji, fragmentów i elementów budowli. Jest to metoda znacznie wolniejsza, a przez to mniej efektywna, lecz można wówczas niektóre części i materiały wykorzystać, sprzedać, przekazać gdzie indziej, na przykład na inną budowę. Przy burzeniu z użyciem materiałów wybuchowych niemal wszystko (szkło, pręty, okablowanie itp.) automatycznie zamienia się w gruz.